Mój ulubiony sernik.
I w smaku, i w realizacji...
Nie wymaga pieczenia, można wymyślać różne warianty, idealny na różne imprezy składkowe, firmowe itp.,bo podana porcja (umieszczona w dużej blaszce) sporo paszczy ukoi :)
Czegoż chcieć więcej?
Składniki:
1 kg twarogu (lub gotowy mielony np. waniliowy - wtedy uwaga na ilość cukru)
1 szklanka cukru
4 całe jajka
1 kostka Kasi lub masła
1 budyń waniliowy lub śmietankowy (+ciut mleka)
bakalie (orzechy włoskie, rodzynki, skórka pomarańczowa)
2 paczki krakersów lub katarzynek (lub innych herbatników)
wiórki kokosowe lub polewa czekoladowa
Przygotowanie:
Przygotować masę serową: utrzeć twaróg z cukrem i jajkami.
Rozpuścić Kasię/masło w dość szerokim garnku i dodać masę serową.
Mieszając gotować na małym ogniu do połączenia się składników (ok. 10 minut).
Zdjąć z gazu, dodać budyń (rozpuszczony w małej ilości mleka)
i dobrze zagotować. Zdjąć z gazu, dodać bakalie.
Ułożyć w tortownicy warstwami:
- krakersy/herbatniki
- masa serowo-bakaliowa
- krakersy/herbatniki
- masa serowo-bakaliowa
- na wierzch wiórki lub polewę
Schłodzić (np. włożyć na noc do lodówki).
---
Źródło: Mama Marylka (od cioci Jasi) - ucałowania! :)
(przepis i pierwsza degustacja)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz